London

LONDYN_2014_66

2 tygodnie temu wróciliśmy z Londynu. Strasznie lubię to miasto za niesamowity klimat, łączący perfekcyjnie specyficzny, angielski styl z nowoczesnością i otwartością na nowości. W przeciwieństwie do Berlina, gdzie wydaje się, że wszystko wolno, tutaj, w Londynie, według mnie, każdy element jest osadzony w pewnych granicach. Nie są to granice które mówią co wolno, a co nie, ale granice stylu.

We came back from London 2 weeks ago. I like London for many reasons – not only for language 😉 I Like London mostly, because it combines freedom with style. There are certain boundaries that are not yet crossed.

Podróż do Londynu była nie tylko wypadem, aby podładować baterie, ale również po to, aby zobaczyć jak wyglądają profesjonalne targi ślubne. Chciałem mieć porównanie do Weselnika, który nie przedstawia się zbyt ciekawie, mimo 11 już edycji. Po wizycie na The National Wedding Show jestem bardzo zdecydowany wystawić się w Londynie w przyszłym roku. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, w przyszłym roku moje stoisko będzie widoczne nie tylko na Weselniku.

One of the reasons that we travelled to London was to visit The National Wedding Show. If everything will go as planned – next year, in February, I will be exhibiting DREAMPHOTO in London – I want to expand my photography and taking part in The National Wedding Show, in my opinion, is a key to success.

Tags: